Zeszło nam dosyć długo z nauką i zrobiliśmy sobie jakąś małą kolacje. Właśnie kiedy zjedliśmy do kuchni weszli Daria i Harry. Byli przytuleni i było widoczne że są w sobie zakochani. Zapomnieliśmy z Justem że dzisiaj jest przyjęcie pożegnalne dla Moniki i Taylora. Musieliśmy się szybko zebrać żeby zdążyć. Od razu poszłam z Darią do domu się szykować, ona miała już wcześniej przygotowany strój. Ja jak zwykle nie przygotowana w pośpiechu coś wybrałam założyłam go i poprosiłam Darie aby mnie zaczesała. Zrobiła to bardzo sprawnie i po godzince byłam już gotowa. Ona nie robiła sobie żadnej specjalnej fryzury tylko dokładnie wyprostowała włosy. Miałyśmy wyciszone telefony i włączoną muzykę na full i nie słyszałyśmy jak chłopcy dobijali się do drzwi. Pojechaliśmh,do klubu który specjanie wynajeliśmy na tę okazje. Obiecałam jeszcze Monice że zawiozę jej rodziców do klubu więc kiedy już dojechaliśmy Daria z Harrym wysiedli a my pojechaliśmy po rodziców Moniki. Jej rodzice nie byli zbyt szczęśliwi z powodu jej wyjazdu ale wiedzieli że to było jej marzenie od dziecka. Dojechaliśmy i zaprowadziliśmy rodziców Monika do klubu a sami weszliśmy tylnymi drzwiami. Wszystko już było gotowe znajomi już przyszi więc zaczęła się impreza. Na którą został zaproszony również nowy uczeń z naszej klasy co prawda jeszcze wogule go nie znaliśmy ale wydawał się miły no i podobał się Zuzce. Od razu zaczęli się dogadywać. Ja, Justin, Daria i Harry nie schodziliśmy tej nocy z parkietu....
czwartek, 19 września 2013
wtorek, 17 września 2013
Oczami Moniki ; DD
niedziela, 15 września 2013
środa, 11 września 2013
Oczami Moniki
-Wszystkiego najlepszego córusiu!- powiedzieli dając mi tort pod nos.
Jak ja nie cierpię, jak przyjeżdżają bez poprzedniego zadzwonienia! Uśmiechnęłam się nieszczerze (mam nadzieję, że nie było tego widać) i zdmuchnęłam świeczki. Oczywiście moim życzeniem było, żeby tylko nie zaczynali rozmowy o mojej pracy. Jednak nie musiałam długo czekać: Przebrałam się (http://allani.pl/zestaw/870032) i zeszłam na dół na śniadanie. Przytuliłam mocno tatę i ucałowałam mamę po czym zainteresowało mnie bardzo smarowanie chleba masłem. Nie musiałam długo czekać na pytanie ze strony mamy:
-I jak kotku, wybrałaś już jakąś uczelnię? Tatuś chodził do takiej jednej dobrej... Nie pamiętam, jak się nazywała, potem ci powiem. Dobra była, wiele znanych lekarzy się tam uczyło. Ale daleko troszkę.
-Mamo, jeszcze do końca nie wiem, kim będę w przyszłości- powiedziałam przez zęby, bo moja cierpliwość była już na granicy wytrzymałości.
-Ale jak to kochanie? Ja już wszystkim kolegom z pracy powiedziałem, że zostaniesz lekarzem, tak jak ja- powiedział troszkę zdenerwowany tato.
-Myślę, że to nie jest rozmowa na teraz, porozmawiacie po śniadaniu- przejęła zręcznie temat Klara, po czym puściła do mnie oczko. Uśmiechnęłam się tym razem szczerze na podziękowanie.
Zjedliśmy to, co prawda długie i w większości czasu milczące śniadanie, i rodzice wyszli na plażę trochę się poopalać, ponieważ w naszym rodzinnym miasteczku nie ma zbyt wiele słońca.
-Kiedy masz zamiar im powiedzieć?- zapytała Sylwia.
-Jeszcze do końca nie wiem... To nie jest takie proste, wyjeżdżam za dwa dni, nie mam pojęcia, jak długo tu zostaną.- powiedziałam zmartwiona całą tą sytuacją. Myślałam, że powiem im dopiero, jak będę już w Azji...
Dzień pierwszy minął całkiem szybko i bez rozmowy o pracy. Wieczorem Taylor wziął mnie na spacer. Oczywiście zgodziłam się, ponieważ wreszcie będę mogła się odprężyć i porozmawiać z normalną najbliższą mi osobą, jaką mam. Taylor chyba wyczuł, że nie chcę rozmawiać o rodzicach i opowiadał mi o swoich wakacjach z dzieciństwa. Byłam na prawdę szczęśliwa, jednak byłam super ekstra szczęśliwa, jak zobaczyłam imprezę na plaży. I to wszystko z okazji moich urodzin! Był baardzo duży tort, oczywiście wszyscy najlepsi koledzy i przyjaciółki, i mnóstwo ludzi ze szkoły, których znałam tylko z widzenia. Wszystko trwało do rana, wróciłam do domu mega zmęczona. Jednak momentalnie ożywiłam się, gdy zobaczyłam Ludmiłę siedzącą z moimi rodzicami w salonie. Przecież ona wie, że jadę z Taylorem do Azji, żeby grać tam w filmie!
-Moja droga panno, musimy sobie coś wytłumaczyć- usłyszałam groźny głos mojego taty. Houston, mamy problem!
niedziela, 8 września 2013
Oczami Moniki ^^
piątek, 6 września 2013
Kiedy dotarliśmy pod studio była tam już cała ekipa więc wysiedliśmy z samochodu i poszliśmy się z nimi przywitać. Kiedy z wszystkimi się przywitaliśmy weszliśmy do studia czekał już tam na nas Scooter. Justin zapytał się o co chodzi a Scooter od razu powiedział że spotkaliśmy się tu w sprawie nowego teledysku w którym mam zagrać. Zebranie nie trwało długo menadżer Justina wytłumaczył nam po krótce jak będzie wyglądał teledysk, zdjęcia miały się zacząć już jutro. Po spotkaniu Justin zaprosił ekipe na kolacje była bardzo przyjemna atmosfera chociaż widziałam że jedna z jego tancerek pożeraz mnie wzrokiem. Jednak Justin szybko to zauważył i poprosił abym się tym nie martwiła, zrobiłam to o co mnie prosił i wdrążyłam się w rozmowę chłopaków. Właśnie ustalali teriminy prób, nie długo potem pojechaliśmy już do domu.
Podjechaliśmy pod dom chłopców ale jeszcze żaden z nich nie wrócił.Justin poszedł do kuchni i nalał nam soku do szklanek, poszliśmy do jego pokoju chłopak rzucił się na łóżko był bardzo zmęczony. Ja usiadłam przy jego biurku i włączyłam jego laptopa sprawdziłam swojego twittera i wstawiłam zdjęcia z dzisiejszej kolacji na instargram. Nieługo potem położyłam się koło niego i nawet nie wiem kiedy zasnęłam. Rano zadzwonił budzik Jhstina który informował że musi już wstać na próby zszedł na dół zrobił mi śniadnie do łóżka poszedł się odświeżyć ja zrobiłam to po nim. Poszłam w ręzniku do jevo garderoby i wzięłam z biej jakieś moje ubrania które tam zostawiłam ubrałam się i pojechaliśmy poszłam z Justinem do naszej garderoby się przebrać. Kiedy wróciliśmy wszyscy już się rozgrzewali zauważyłam pod ścianą tancerke z wczorajszej kolacji. Justin zaczoł nas uczyć nowego układu więc poszłam na sam tył a ta tancerka na sam przód jednak chłopak zaczoł zaraz chodzić po sali i wziął mnie za ręka i przeciągnął na sam przód. Poprosił tę tancerke która nazywała się Kamila aby poszła na moje miejsce dał mi jeszcze przelotnego buziaka i dalej zaczęliśmy ćwiczyć. Jednak Kamila cały czas patryła na mnie wilkiem Justin poprosił żebyśmy dobrali się w pary więc poszłam się napić kiedg przyszłam zobaczyłam że Justin rozmawia z Kamilą. Poszłam do Marka jednego z tancerzy i zapytałam czy będzie moją parą od razu się zgodził. Wtedy poczułam że Justin łapie mnie w tali i mówi do Kamili że on już dawno wybrał swoją parę...