czwartek, 19 września 2013

Zeszło nam dosyć długo z nauką i zrobiliśmy sobie jakąś małą kolacje. Właśnie kiedy zjedliśmy do kuchni weszli Daria i Harry. Byli przytuleni i było widoczne że są w sobie zakochani. Zapomnieliśmy z Justem że dzisiaj jest przyjęcie pożegnalne dla Moniki i Taylora. Musieliśmy się szybko zebrać żeby zdążyć. Od razu poszłam z Darią do domu się szykować, ona miała już wcześniej przygotowany strój. Ja jak zwykle nie przygotowana w pośpiechu coś wybrałam założyłam go i poprosiłam Darie aby mnie zaczesała. Zrobiła to bardzo sprawnie i po godzince byłam już gotowa. Ona nie robiła sobie żadnej specjalnej fryzury tylko dokładnie wyprostowała włosy. Miałyśmy wyciszone telefony i włączoną muzykę na full i nie słyszałyśmy jak chłopcy dobijali się do drzwi. Pojechaliśmh,do klubu który specjanie wynajeliśmy na tę okazje. Obiecałam jeszcze Monice że zawiozę jej rodziców do klubu więc kiedy już dojechaliśmy Daria z Harrym wysiedli a my pojechaliśmy po rodziców Moniki. Jej rodzice nie byli zbyt szczęśliwi z powodu jej wyjazdu ale wiedzieli że to było jej marzenie od dziecka. Dojechaliśmy i zaprowadziliśmy rodziców Monika do klubu a sami weszliśmy tylnymi drzwiami. Wszystko już było gotowe znajomi już przyszi więc zaczęła się impreza. Na którą został zaproszony również nowy uczeń z naszej klasy co prawda jeszcze wogule go nie znaliśmy ale wydawał się miły no i podobał się Zuzce. Od razu zaczęli się dogadywać. Ja, Justin, Daria i Harry nie schodziliśmy tej nocy z parkietu....

wtorek, 17 września 2013

Oczami Moniki ; DD

Rodzice wiedzą, że jadę do Azji. Nie przyjęli tego jakoś specjalnie źle, wrócili do domu. Tato był trochę zawiedziony, ale chyba zrozumiał co chce robić w przyszłości. Kiedy wróciliśmy do domu zaczęłam się pakować, oczywiście dziewczyny mi pomogły. Zajęło nam to sporo czasu, dopiero wieczorem spakowałyśmy ostatnie buty. Łącznie miałam 5 walizek, już widzę minę Taylora. Zjadłyśmy kolację i postanowiłyśmy pooglądać tv. Weszłam na Twittera z telefonu, żeby zapytać się o której jutro wyjeżdżamy,Taylor odpisał mi, że o 6 rano. Masakra, nie jestem przyzwyczajona do wstawania o tej porze. Ale jakoś dałam radę, zrobiłam kanapki, pożegnałam się z dziewczynami. Oczywiście popłakałyśmy się, w końcu nie będziemy się przez dłuższy czas widzieć. Lecieliśmy samolotem, nie trwało to długo: parę godzin. Oczywiście Taylor miał tam już swój samochód.Od lotniska do naszego hotelu była godzina drogi. Nigdy jeszcze nie widziałam takiego hotelu:
Pokój mieliśmy na samej górze, ale winda oczywiście była.  W naszym apartamencie mieliśmy do dyspozycji saunę, dżakuzi i jedno wielkie, ogromne łóżko. Wypakowywałam się od razu do szafek, a Taylor leżał na łóżku i śmiał się ze mnie. Przerwałam więc wypakowywanie i położyłam się koło niego. Przytulił się do mnie, i już miał mnie pocałować, kiedy zadzwonił do niego telefon: Był to reżyser filmu. Powiedział, że mamy stawić się jutro o 7 na planie. Już widziałam, że to będzie pracowity dzień...

niedziela, 15 września 2013

Właśnie mieliśmy geografie kiedy do sali weszła jedna z tancerek Justina mianowicie Basia. Na tej lekcji siedzę z Zaynem a Justin  w ławce przed nami nauczyciel kazał dziewczynie usiąść koło Justa. nie byłam zbytnio zadowolona ale cóż no trudno jakoś to wytrzyma. Po lekcjach zawiozłam najpierw dziewczyny do domu a później wróciłam po chłopców. Musieliśmy jechać z Justem na próbę więc spakowaliśmy torby i pojechaliśmy. Nikogo jeszcze nie było więc poszliśmy się przebrać ( http://zszywka.pl/p/sportowo-5196053.html ). Kiedy stałam już ubrana Justin był jeszcze bez koszulki, przycisnął mnie do siebie i zaczął namiętnie całować. Wtedy do garderoby wszedł Rayn z Antonim i zaczęli wołać nasze gołąbeczki właśnie wtedy weszła Basia, Justin wziął swoją koszulkę i poszliśmy  ćwiczyć na salę. Znowu skorzystał z chwili samotności i zaczął mnie całować, nie trwało to długo bo znowu nam przeszkodzono. Choreograf powiedział że już wszystko zaczyna nam wychodzić i właśnie wtedy wszedł Scooter i poprosił Justina na sekundkę do garderoby a ten pociągnął mnie za rękę i poszłam z nim. Chodziło o nagrania do teledysku w środę miały się zacząć zdjęci. Powiedział że będziemy zwolnieni w tym dniu z lekcji. Wróciliśmy na salę i nie długo potem wracaliśmy do domu i poszliśmy się uczyć oczywiście wcześniej się przebrałam http://zszywka.pl/p/sliczna--4974963.html

środa, 11 września 2013

Oczami Moniki

... Jakaś masakra. Skąd oni się tu znaleźli? Aa, no tak. Dzisiaj mam urodziny, wszystko jasne...
-Wszystkiego najlepszego córusiu!- powiedzieli dając mi tort pod nos.
Jak ja nie cierpię, jak przyjeżdżają bez poprzedniego zadzwonienia! Uśmiechnęłam się nieszczerze (mam nadzieję, że nie było tego widać) i zdmuchnęłam świeczki. Oczywiście moim życzeniem było, żeby tylko nie zaczynali rozmowy o mojej pracy. Jednak nie musiałam długo czekać: Przebrałam się (http://allani.pl/zestaw/870032) i zeszłam na dół na śniadanie. Przytuliłam mocno tatę i ucałowałam mamę po czym zainteresowało mnie bardzo smarowanie chleba masłem. Nie musiałam długo czekać na pytanie ze strony mamy:
-I jak kotku, wybrałaś już jakąś uczelnię? Tatuś chodził do takiej jednej dobrej... Nie pamiętam, jak się nazywała, potem ci powiem. Dobra była, wiele znanych lekarzy się tam uczyło. Ale daleko troszkę.
-Mamo, jeszcze do końca nie wiem, kim będę w przyszłości- powiedziałam przez zęby, bo moja cierpliwość była już na granicy wytrzymałości.
-Ale jak to kochanie? Ja już wszystkim kolegom z pracy powiedziałem, że zostaniesz lekarzem, tak jak ja- powiedział troszkę zdenerwowany tato.
-Myślę, że to nie jest rozmowa na teraz, porozmawiacie po śniadaniu- przejęła zręcznie temat Klara, po czym puściła do mnie oczko. Uśmiechnęłam się tym razem szczerze na podziękowanie.
Zjedliśmy to, co prawda długie i w większości czasu milczące śniadanie, i rodzice wyszli na plażę trochę się poopalać, ponieważ w naszym rodzinnym miasteczku nie ma zbyt wiele słońca.
-Kiedy masz zamiar im powiedzieć?- zapytała Sylwia.
-Jeszcze do końca nie wiem... To nie jest takie proste, wyjeżdżam za dwa dni, nie mam pojęcia, jak długo tu zostaną.- powiedziałam zmartwiona całą tą sytuacją. Myślałam, że powiem im dopiero, jak będę już w Azji...
  Dzień pierwszy minął całkiem szybko i bez rozmowy o pracy. Wieczorem Taylor wziął mnie na spacer. Oczywiście zgodziłam się, ponieważ wreszcie będę mogła się odprężyć i porozmawiać z normalną najbliższą mi osobą, jaką mam. Taylor chyba wyczuł, że nie chcę rozmawiać o rodzicach i opowiadał mi o swoich wakacjach z dzieciństwa. Byłam na prawdę szczęśliwa, jednak byłam super ekstra szczęśliwa, jak zobaczyłam imprezę na plaży. I to wszystko z okazji moich urodzin! Był baardzo duży tort, oczywiście wszyscy najlepsi koledzy i przyjaciółki, i mnóstwo ludzi ze szkoły, których znałam tylko z widzenia. Wszystko trwało do rana, wróciłam do domu mega zmęczona. Jednak momentalnie ożywiłam się, gdy zobaczyłam Ludmiłę siedzącą z moimi rodzicami w salonie. Przecież ona wie, że jadę z Taylorem do Azji, żeby grać tam w filmie!
-Moja droga panno, musimy sobie coś wytłumaczyć- usłyszałam groźny głos mojego taty. Houston, mamy problem!

niedziela, 8 września 2013

Oczami Moniki ^^

Klara z Justinem wrócili po 15,00 masakrycznie zmęczeni. Umyli się i poszli spać. Kiedy było już ciemno zastałam ich głęboko śpiących i przytulonych. Obudziłam tę słodką parę żeby się przebrali, ponieważ całą paczką wybieramy się na dyskotekę. Z Taylorem wyjeżdżamy za parę dni i musimy się jakoś grupowo pożegnać. Przebrałyśmy się: Ola http://allani.pl/zestaw/869771  Sylwia http://allani.pl/zestaw/868757    Klara http://allani.pl/zestaw/869183 Daria http://allani.pl/zestaw/869570  Zuzka http://allani.pl/zestaw/868293 , ja http://allani.pl/zestaw/869159  i czekałyśmy jeszcze jakiś czas na chłopców. Klara przeglądała twittera, Daria z Zuzą rozmawiały a ja z Sylwią i Olą piłyśmy sok. Po dość długim czasie zaczęłyśmy się martwić, ponieważ naszych przystojniaków nadal nie było. Wyszłyśmy przed dom zobaczyć, czy nie idą i zobaczyłyśmy, jak pod nasz dom podjeżdża mega długa limuzyna. Wysiadł z niej Justin i zaprosił nas do środka. Weszłyśmy bez zastanowienia. Mega ta limuzyna: Telewizor, lodówka pełna szampanów, win i tym podobnych, całkiem sporo miejsca no i podświetlenie było całkiem fajne. Objechaliśmy nią chyba całe miasto, po czym zaparkowaliśmy pod klubem. Justin chyba znał faceta z bramki, bo ten nawet nas nie sprawdzał, tylko weszliśmy. Potańczyliśmy, pośmialiśmy, czas bardzo szybko uciekał. Nim się obejrzeliśmy, a było już po 2,00. Postanowiliśmy jeszcze wyjść trochę na miasto. Spotkaliśmy Ludmiłę, jednak bez jej świty, tylko z jakimś upitym facetem. Prowadziła go zadowolona w stronę rynku. Ponoć jest tam teraz jakiś koncert. Zayn od razu powiedział, że musimy tam iść. Darię obtarły szpilki, Harry ją niósł. Tak wszystko się potoczyło, że wróciliśmy do domu o 5,00. Wykąpałyśmy się i poszłyśmy spać.Taylor także bardzo zmęczony zasnął obok mnie. Następnego dnia ktoś mnie obudził. Mojego przystojniaka  nie było obok mnie, pewnie poszedł rano do domu. Przetarłam oczy, nie mogłam uwierzyć: Tato i mama przyjechali...

piątek, 6 września 2013

Kiedy dotarliśmy pod studio była tam już cała ekipa więc wysiedliśmy z samochodu i poszliśmy się z nimi przywitać. Kiedy z wszystkimi się przywitaliśmy weszliśmy do studia czekał już tam na nas Scooter. Justin zapytał się o co chodzi a Scooter od razu powiedział że spotkaliśmy się tu w sprawie nowego teledysku w którym mam zagrać. Zebranie nie trwało długo menadżer Justina wytłumaczył nam po krótce jak będzie wyglądał teledysk, zdjęcia miały się zacząć już jutro. Po spotkaniu Justin zaprosił ekipe na kolacje była bardzo przyjemna atmosfera chociaż widziałam że jedna z jego tancerek pożeraz mnie wzrokiem. Jednak Justin szybko to zauważył i poprosił abym się tym nie martwiła, zrobiłam to o co mnie prosił i wdrążyłam się w rozmowę chłopaków. Właśnie ustalali teriminy prób, nie długo potem pojechaliśmy już do domu.
Podjechaliśmy pod dom chłopców ale jeszcze żaden z nich nie wrócił.Justin poszedł do kuchni i nalał nam soku do szklanek, poszliśmy do jego pokoju chłopak rzucił się na łóżko był bardzo zmęczony. Ja usiadłam przy jego biurku i włączyłam jego laptopa sprawdziłam swojego twittera i wstawiłam zdjęcia z dzisiejszej kolacji na instargram. Nieługo potem położyłam się koło niego i nawet nie wiem kiedy zasnęłam. Rano zadzwonił budzik Jhstina który informował że musi już wstać na próby zszedł na dół zrobił mi śniadnie do łóżka poszedł się odświeżyć ja zrobiłam to po nim. Poszłam w ręzniku do jevo garderoby i wzięłam z biej jakieś moje ubrania które tam zostawiłam ubrałam się i pojechaliśmy poszłam z Justinem do naszej garderoby się przebrać. Kiedy wróciliśmy wszyscy już się rozgrzewali zauważyłam pod ścianą tancerke z wczorajszej kolacji. Justin zaczoł nas uczyć nowego układu więc poszłam na sam tył a ta tancerka na sam przód jednak chłopak zaczoł zaraz chodzić po sali i wziął mnie za ręka i przeciągnął na sam przód. Poprosił tę tancerke która nazywała się Kamila aby poszła na moje miejsce dał mi jeszcze przelotnego buziaka i dalej zaczęliśmy ćwiczyć. Jednak Kamila cały czas patryła na mnie wilkiem Justin poprosił żebyśmy dobrali się w pary więc poszłam się napić kiedg przyszłam zobaczyłam że Justin rozmawia z Kamilą. Poszłam do Marka jednego z tancerzy i zapytałam czy będzie moją parą od razu się zgodził. Wtedy poczułam że Justin łapie mnie w tali i mówi do Kamili że on już dawno wybrał swoją parę...

wtorek, 3 września 2013

Monika była załamana po tym kastingu, jednak starałyśmy się jej pomagać również Taylor. Postanowiłyśmy że poszukamy dla niej kilku następnych kastingach. Zuza ostatnio zaczęła coraz częściej do nas przychodzić, zaprzyjaźniłyśmy się i miała się dzisiaj do nas wprowadzić. Monika z Taylorem właśnie po nią jechali a my z dziewczynami przygotowywałyśmy przyjęcie niespodziankę na przyjazd Zuzy. Właśnie przyjechali nasi chłopcy z wszystkimi dekoracjami i jedzeniem, Ja, Daria, Harry i Justin zaczęliśmy przygotowywać przystawki. Reszta poszła dekorować altankę nad basen, kiedy wszystko już było gotowe więc poszłyśmy się przebrać. Ja ubrałam się tak http://zszywka.pl/p/--5044165.html, Daria http://zszywka.pl/p/--5045580.html, Ola http://zszywka.pl/p/pomaranczowa-sukienka-i-rozowe-doda-5043933.html, Sylwia http://zszywka.pl/p/kicia-d-5034847.html. Kiedy zeszłyśmy na dół nasi chłopcy czekali już na nas w salonie, usłyszeliśmy że samochód podjeżdża pod dom i wyszliśmy nad basen. Po chwili weszli tam a my wyskoczyliśmy z konfetti i krzyczeliśmy niespodzianka. Zuza była ubrana tak http://zszywka.pl/p/95-5038791.html a Monika tak http://zszywka.pl/p/--5033991.html. Bawiliśmy się razem i wtedy chłopcy wzieli Zuzę na ręce i wrzucili do wody jednak na niej się nie skończyło później taki los spotkał i nas. Kiedy już wyszłam z wody to poszłam do pokoju się przebrać, ściągnęłam sukienkę i szukałam w samej bieliźnie czegoś do ubrania. Nagle usłyszałam ciche pomrukiwanie Justina i poczułam że łapie mnie w tali i zaczyna całować mnie po szyii jednak tą romantyczną chwile przerywa jego telefon. Prosił mnie żeby się nigdzie nie ruszała jednak kiedy on się odwrócił ja wzięła wcześniej przygotowany zestaw i uciekłam do łazienki. Po chwili usłyszałam proszącego Justina abym go wpuściła, kiedy otworzyłam mu drzwi stałam już ubrana i czesałam swoje włosy. Wszedł i powiedział że pięknie wyglądam jednak woli mnie w tamtej odsłonie, było widać że jest zdenerwowany. ( Ubrałam się tak http://zszywka.pl/p/--5030960.html ). Powiedział mi że musi jechać do studia i Scooter chciałby żebym ja także przyjechała więc wzięłam telefon kluce do domu portfel i zeszliśmy na dół poinformować o tym wszystkich. Kiedy weszliśmy do kuchni chwyciłam za kluczyki do samochodu i wtedy Justin powiedział że pojedziemy jego samochodem jednak ja powiedziałam że dzisiaj ja poprowadzę i pojedziemy moimi samochodem...