wtorek, 7 maja 2013

Rozdział XI

Rano mieliśmy odwołaną jedną lekcję więc myślałam że sobie pośpimy. Jednak chłopcy za gadanie na lekcji mieli ubierać salę na bal więc przyszli do nas już rano. Pojechaliśmy z nimi do szkoły i razem ubieraliśmy salę. Nie wiedzieliśmy że balem zajmuje się Ludmiła i jej świta. Rano włożyłyśmy na siebie dresy i wygodne buty a w szkole miałyśmy się przebrać w to ( Sylwia :http://allani.pl/zestaw/776266, Monika :http://allani.pl/zestaw/776789, Ola :http://allani.pl/zestaw/776404, Ja :http://allani.pl/zestaw/776331). 
Daria miła przyjechać do szkoły później i ubrała się tak http://allani.pl/zestaw/776672. Po lekcjach chłopcy  obiecali że pojadą z nami na zakupy oczywiście z naszym szczęście znów spotkaliśmy Ludmiłę i jej świtę. Dziewczyny zaczęły się przystawiać  do chłopaków kiedy przymierzałyśmy sukienki. Gdy wyszłyśmy z przymierzalni dziewczyny zapraszały chłopców na bal jednak oni powiedzieli że idą z nami dziewczyny wyszły ze sklepu obrażone. Po zakupach chłopcy zaprosili nas na obiad do wykwintnej restauracji na obiad i lody. Przed powrotem do domu pojechaliśmy jeszcze do  super marketu na zakupy. Wykupiliśmy prawie cały super market kupiliśmy sałatę lodową na kolacje. Po tym jak chłopcy zawieźli nas do domu pojechali jeszcze do szkoły wtedy nie spodziewałyśmy się że szykują dla nas taką niespodziankę. Za nim wrócili do domu sałatka i kanapki były już gotowe. zjedliśmy kolacje u nich w domu. A później ja razem z Justinem pojechaliśmy z Justinem na motorze na plaże. Reszta została w domu i oglądali film. Mieliśmy tylko pochodzić po plaży ale napadli nas paparazzi i Justin musiał im się tłumaczyć.Jednak oni i tak nie dali za wygraną i chodzili za nami cały czas więc postanowiliśmy wrócić.
Dojechaliśmy do domu i opowiedzieliśmy reszcie o tym co się stało chłopcy nie byli zaskoczeni i rzeczywiście mieli ku temu powody. Przestrzegli nas przed tym co się będzie działo...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz