poniedziałek, 3 lutego 2014

ROZDZIAŁ 3

Jechałyśmy jakąś godzine w cziszy nie odzywając się do siebie wtedy Daria postanowiła przerwać ciszę. Powiedziała wiem że jest ci ciężko ale jakoś sobie poradzimy, zawsze wiedziałam że moge na niej polegać właściwie jestem tu sama w tym wielkim mieście i teraz zostałam mi tylko ona.  Odwróciłam się w jej strone szczerze się uśmiechnełam i powiedziałam wiem i nie mam co do tego wątpliwości. Właśnie w radiu puścili jedną z piosenek Biebera pierwszy raz słysze jak śpiewa . Musze przyznać ma głos i jeszcze śpiew z pasją właśnie mijałyśmy park. Poprosiłam Darie żeby się zatrzymała dziewczyna zrobiła to a ja wybiegłam z samochodu nic z niego nie zabierając dziewcyna krzyczała coś zamną ale ja pokazałam jej ruchem ręki że może jechać. Weszłam do parku i poszłam pod największą fontanne jaka się w nim znajduje. Dookoła było wiele zakochanych par przypomniałam sobie jak kiedyś sama przychodziłam z Olkiem jednak szybko odrzuciłam tą myśl. Siedziałam tam jeszcze chwilkę i poszłam na spacer po parku zrobiło się już ciemno ale ja nie chciałam wracać postanowiłam pójść jeszcze pochodzić po mieście. Szłam jedną z głównych ulic gdzie już prawie nie było samochodów co znaczy że jest naprawdę późno. Zauważyłam jakąś małą uluczkę z której dochodziły odgłosy muzyki. Postanowiłam tam wejść zresztą co mi należy pierwsze co rzucało się w oczy to tłumy ludzi i mega fury. Alkohol lał się strumieniami nikogo tu nie znałam ale od razu ktoś mnie zaczepił i zapytał czy chce jakieś procenty. Pomyślałam w duchu kiedyś musi być ten pierwszy raz uśmiechnełam się zalotnie do chłopaka i powiedziałam że z chęcią. Wypiliśmy po kieliszku czystej i podeszli do nas jeszcze jacyś dwaj jego koledzy i powiedzieli że Justin będzie za 20 minut. Obczaili mnie wzrokiem i się przedstawili włącznie z chłopakiem którego pierwsze tu zobaczyłam. Alex powiedział do Toma i Lucka żeby się mną zajeli bo on musi się przygotować. Chłopcy podawali mi coraz to kolejne kieliszki czystej po10 sama się zgubiłam. Zauważyłam że tłum robi miejsce dla wieźdźających  ferarri i lamborgini  szyby były przyciemnione więc nie było widać kto w nim jedzie. Samochólody zaparkował i wysiadło z niego dwóch mężczyzn ubranych na czarno i w czarnych okularach. Kogoś mi przypominali ale nie była pewna kogo dopiero kiedy zdjeli okulary. Zauważyłam że to Bieber i Mat nie mogłam w to uwierzyć no ale dobra. Od razu zebrał się w koło nich tłum pół nagich dziewczyn, a potem podszedł jakiś murzyn i zapytał go czy bierze udziałw wyścigu Bieber odpowiedział że nie ale Mat pojedzie. Zkąd wiem co mówili bo stoje naprawdę blisko. Zauważyłam że chłopcy iidą w moją stronę kiedy mnie zobaczyli i to w takim stanie zrobili dziwne miny. Mat podszedł do mnie i zapytał co się stało powiedziałam mu że chyba się upiła. Znam go od mojego przyjazdu tutaj a on zna mnie można powiedzieć że nawet się przyjaźnimy więc chłopak wie że nie pije. Justin stał i się nie odzywał co mnie strasznie zdziwiło zauważyłam jeszcze że do chłopców cały czas kleją się jakieś panienki. Zauważyłam że w moją strone idze Alex którego dzisiaj poznałam już chciałam sobie przedstawić chłopców kiedy Mat rzucił kogo my tu widzimy wielkiego przegranego. Alex prychnął i powiedział ale ja chociaż mam jakąś dziewczyne i objął,mnie w tali kiedy tylko poczułam jego rękę na swojej tali wykręciłam mu ją w drugą strone i przybliżyłam się do Mata. Chłopak poprawił swoją skórzaną kurtke i powiedział ostra lubie takie. Była bardzo zdenerwowana ale nie chciałam tego po sobie pokazać. Złapałam Matiego za rękę i pociągnełam w stronę jego auta po drodze zaczepiałycnas jeszcze jakieś dziewczyny co było powodem tego że wypiłam jeszcze kilka kieliszków czystej. Teraz to,byłam już całkiem wstawiona no pomyślałam mądrze ciekawe jak teraz wrócisz do domu. Usłyszałam że Mati rozmawia o czymś z Justinem po skończonej rozmowie podeszli do mnie i mój przyjaciel powiedział że pojade teraz z Justinem do ich domu. Już chciałam powiedzieć a Daria a.on powoedział jak to wszystko się skończy pojade i jej wszystko wytłumacze. Chłopak odprowadził mnie jescze do czerwonego ferarri Biebera i powiedział,uważaj na siebie kiedy tylko wyjechaliśmy z tłumu momentalnie zmożył mnie sen,poczułam jednak że ktoś okrywa.mnie czymś zaciągnełam się bardzo przyjemnym zapachem tego czegoś i spałam już na dobre.
Oczami Justina
Chciałem jej coś powiedzieć kiedy zauważyłem że zasypia ale dygocze z zimną zdjąłem swoją kurtke choć za kierownicą nie było to łatwe i ją okryłem. Zawsze wiedziałem że jest ładna ale nie aż tak...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz