sobota, 1 lutego 2014
ROZDZIAŁ 1
W drużynie z przeciwnej znalazła się Selenka no ale trudno. Szliśmy łeb w łeb i właśnie wtedy kiedy biegłam kozłując piłkę i podając ją do Biebera zauważyłam że on podaje ją do panny Gomez aby tam zdobyła punkt dla swojej drużyny wkurzyłam się ale nauczyciel od razu zareagował i dał Justinowi upomnienie. Wygraliśmy swój mecz i mieliśmy piętnaście minut przerwy byłam wkurzona na Biebera za tą akcje i postanowiłam mu to wygarnąć. Darłam się na niego co to za akcja na boisku a tu podchodzi sobie mój ulubiony plastik i jakby nigdy nic zaczyna się całować z Justinem przekręciłam teatralnie oczami i poszłam się napić. Teraz miałąm grzać ławę na tej lekcji bo drugi zespół miał grać. Okazało się że w przeciwnej drużynie musi grać kilka osób z poprzedniego składu i jak się okazało miała to być Selenka i jej świta. Daria obruciła się i popatrzyła na mnie znacząco ja posłałam jej spojrzenie typu poradzisz sobie. Nasz drużyna wygrywała i kiedy Daria chciała zaliczyć rzut z dwótaktu Selena specjalnie podstawiła jej noge no tego już za wiele od razu podbiegłam do dziewczyny bolała ją kostka nauczyciel poprosił żebym poszła ją zaprowadzić do pielęgniarki a pani Gomez karą miało być to że miała już dzisiaj nie grać. Miałyśmy iść do pielęgniarki ale jej nie było więc skoczyła do mojego samochodu i wyjęłam z niego lód w spreju i maść łagodzącą ból oraz opaskę uciskową. Założyłam to posmarowałam kostkę dziewczyny i założyłam opaskę i poszłyśmy na salę nauczyciel podszedł do nas i zapytał co powiedziała pielęgniarka powiedziałam że nie było jej ale poradziłyśmy sobie. Nauczyciel kazał nam iść się przebrać i nie wracać już na lekcję bo miał być dzwonek Daria przebierała się bo nie była w stanie wziąść prysznica ja weszłam do kabiny prysznicowej zdjęłam ubrania i powieśiłam na na haczyku przed nią zaczęłam wcierać w siebie mój koksowy żel pod prysznic opłukałam się owinęłam ręcznikiem zabrałam ubrania z haczyka i weszłam do szatni gdzie dziewczyny z naszej klasy już się przebierały. Była przerwa na lancz więc w końcu zobaczę się z Olkiem wyszłyśmy z szatni z Darią poszłyśmy do naszych szafek odnieść stroje i na stołówkę przed drzwiami czekał już Olek dałam mu buziaka w policzek i opowiedziałam sytuację z WF zdziwiłam się bo chłopak ostatni broni Sel chociaż nigdy tego nie robił. No ale nic weszliśmy na stołówkę zamówiłam sobie sałatkę i sok pomarańczowy Daria wzięła to samo natomiast Olek frytki i hamburgara nie ogarniam on tyle fas fody i wogule a jest taki umięśniony. Usiedliśmy do stolika z kilkoma znajomymi i ustaliliśmy że idziemy dzisiaj na imprezę ponieważ jest piątek zdawało mi się że Olek szukał wzrokiem kogoś na sali. Mieliśmy teraz godzinę wychowawczą ponieważ już zbliża się koniec roku planujemy z naszym nauczycielem obóz sportowy niestety z klasą Selenki ale i z klasą Olka. Weszliśmy do klasy gdzie nauczyciel przyklejała jakieś kartki na tablicy. Usiedliśmy na ławkach tak jak zazwyczaj i przywitaliśmy się z nauczycielem zaczął opowiadać o wycieczce i okazało się że pojedziemy na hawaje pokazał nam zdjęcia miejsc do których pojedziemy i zdjęcia hotelu za hotel miały posłóżyć domki no ale oczywiście pięcio gwiazdkowe. Ustaliliśmy jeszcze szczegóły i kolejne dwie lekcje minęły szybko i mogłyśmy jechać z Darią szykować się na imprez...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz