poniedziałek, 22 lipca 2013

Znowu wena

Posiedziałam tam jeszcze pół godziny z Justinem i poszliśmy do niego, Monika i Taylor zostali jeszcze w jacuzzi. Wziełam jeszcze z kuchni butelke soku pomarańczowego. Zasłoniliśmy żaluzie w pokoiu i ja poszłam się myć. Umyłam się zaczęłam wycierać i właśnie wtedy przypomniało mi się że nie wziełam ze sobą piżam. Owinełam się szczelnie ręcznikiem i weszłam do pokoiu Justa. Poprosiłam go o jakąś koszulke wszedł do garderoby i przyniusł mi z niej biały podkoszulek z napisem I <3 Justin Bieber. Powiedziałam do niegi cóż za skromność a on tylko się zaśmiał. Weszłam szybko do łazienki założyłam.czystą bielizne i weszłam do pokoju. Usiadłam Justinowi na kolanach i wtuliłam się w jego tors, a on pisał tweeta. I wrzucał foty na instargrama. Siedzieliśmy tak jeszcze chwile ale chłopak poszedł się myć. Wyszedł z łazienki z mokrymi włosami i samych bokserkach. Ja leżałam na łóżku i bawiłam się jego i phonem. Justin zgadił światło położył się kołomnie na łóżku i mocno mnie przytulił co sprawiło że od razu odpłynełam.
Rano obudził mnie całus Justina w policzek co oznaczało że naprawdę musze wstawać. Ześlizgnełam sięz łóżka wziełam swoje ciuchy z krzeslła i poszłam się ubrać (zdjęcie zestawów dodam jutro). Chłopak był już ubrany na dole stali już Monika i Taylor zapakowaliśmy kanapku i slłodycze do lodówki turystycznej reszta pojechała już wcześniej z naszymi bagażami pod szkołę a było ich sporo. Kiedy dojechaliśmy pod autokarem stała już prawie cała klasa. Zajeliśmy większość tylnich siedzeń, na samym tyle siedziei Daria i Harry oraz Olka i Jorge.  Ja siedziałam z Justinem na przeciwko Moniki i Taylora a Sylwia z Xaynem przed nami. Droka trwała prawie sześć godzun ci spowodowało że położyłam sobie głowe na kolanac Justina i poszłam spać, kiedy on bawił się moimi włosami. Dojechaliśmy do miejsca gdzie była kolejka górska którą miekiśmy wyjechać do naszych domków. Wypakowaliśmy bagaże i zaczęliśmy je wsadzć do kolejki. Okazało się że mamy mieszkać w sześciu domkach dziesięcio osobowych w jednym z nich nauczyciele. W domkach mogli.mieszkać razem chłopcy i dziewczyny więc my dostaliśmy jeden z nich razem z chłopcami. Poszłyśmy do naszego domku a chłopcy zostali z bagażami które mieli przynieść. W domku było trzy pokoje dwu osobowe i jeden cztero ja Justin, Daria i Harry wzieliśmy czwórke. Teraz mieliśmy czas na rozpakowanie toreb a o osiemnastej na kolacje. Weszłam do łazienki aby umyć twarz i przebrać sięw cieplejszą odzież bo w górach było chłodno okazało się że nie ma ciepłej wody. Już przebrana wyszłam po mnie weszła do łazienki Daria aby zrobić to samo było za pięć osiemnasta więc wyszliśmy na kolacje w holu spotkałyśmy reszte dziewczyny terz były przebrane. Na kolacji była super atmosfera chłopcy wzieli gitary grali na nich i wszyscy śpiewaliśmy dopiero o godzinie dwudziestej pierwszej udaliśmy siędo pokoi.....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz