niedziela, 14 kwietnia 2013

Rozdział VII

 We wtorek rano pod naszym domem również czekali na nas chłopcy. Pod szkołą byliśmy jakieś 10 minut przed lekcjami poszliśmy pod klasę chemiczną. Po dzwonku nauczyciel kazał nam się rozsiąść i wyciągnąć kartki. Pytania nie były trudne pewnie dlatego że wczoraj wszystko powtórzyliśmy. Cała nasza paczka czyli my i chłopcy dostaliśmy 5. Na następnych lekcjach było nawet fajnie z wyjątkiem polskiego pani kazała nam się przesiąść bo za dużo gadamy.
  O godzinie 15 było już po lekcjach wracałyśmy do domu z chłopcami i po drodze wstąpiliśmy do supermarketu. Musieliśmy kupić coś na obiad i kolacje na obiad miało być spagetti a na kolacje miła być sałatka z kurczkiem oraz małe grzanki z masełkiem. Postanowiliśmy jeszcze kupić lody waniliowe i czekoladowe. Chłopcy zaprosili nas do siebie na wieczór na oglądanie filmu więc kupiliśmy jeszcze popcorn i pepsi. Pojechaliśmy prosto do domu chłopców i zaczęliśmy odrabiać zadanie i uczyć się. Zaczęliśmy przygotowywać spagetti. Zjedliśmy i udałyśmy się do domu jeszcze trochę się pouczyć i przebrać w jakieś wygodne ubrania. Wyszłyśmy do chłopców około godziny 8 wieczorem nie. Mieliśmy oglądać film pt. ,,Trzy metry nad niebem'' Przygotowaliśmy popcorn i zasiedliśmy przed telewizorem. Nagle poczuła że na moim ramieniu zasnął Justin okazało się że nie tylko on zasnął przed końcem filmu inni chłopcy też już spali. Postanowiłyśmy że nie będziemy już ich budzić tylko pójdziemy do domu bez pożegnania, przykryłyśmy ich kocami i wyszłyśmy do naszego domu. Wykąpałyśmy się i poszłyśmy spać. Rano chciałyśmy po drodze do szkoły wstąpić jeszcze do pobliskiej księgarni po kilka książek więc same dojechałyśmy do szkoły. Było jeszcze parę minut przed lekcjami i chciałyśmy powtórzyć materiał przed lekcjami. Jeszcze dobrze nie usiadłyśmy przy stoliku a już podbiegli do nas chłopcy. Myśleli że obraziłyśmy się na nich za ostatni wieczór od razu powiedziałyśmy że po prostu musiałyśmy jeszcze gdzieś skoczyć przed szkołą dlatego z nimi do szkoły. Chłopcy odprowadzili nas pod klasę i zaprosili do naszej ulubionej kawiarni na lody. Dziś odwołali nam 2 ostatnie lekcje więc o 12 byłyśmy już wolne. Pojechałyśmy do kawiarni gdy podeszłyśmy do drzwi i przeczytałyśmy kartkę na nich przylepioną było na niej napisane ,,Impreza zamknięta''. Już miałyśmy wracać do samochodu kiedy chłopcy wyszli ze środka kawiarni...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz